Bezpłatny kurs mailowy•3 błędy, które popełniasz, pisząc pracę z AI•Odbierz 3 maile za darmo•
Bezpłatny kurs mailowy•3 błędy, które popełniasz, pisząc pracę z AI•Odbierz 3 maile za darmo•
Bezpłatny kurs mailowy•3 błędy, które popełniasz, pisząc pracę z AI•Odbierz 3 maile za darmo•
Z A C Z Y N A M Y

Ładowanie...

Jak zacząć pisać pracę licencjacką: kolejność i 5 tipów

jak zacząć pisać pracę licencjacką, kolejność powstawania części pracy od tematu do wstępu

Jak zacząć pisać pracę licencjacką: kolejność, terminy i co zrobić z pustą kartką

W skrócie: Jak zacząć pisać pracę licencjacką? Od tematu i planu, a pierwsze zdanie przychodzi dopiero po nich. Niżej znajdziesz kolejność, w jakiej powstają części pracy według trzech poradników metodyki, odpowiedź na pytanie, od którego rozdziału zacząć, terminy z przykładowego harmonogramu licencjatu liczonego od daty obrony, pięć tipów na zaplanowanie czasu i trzy sposoby na pustą kartkę.

„Napisałam dwa zdania magisterki i obronię się może w czerwcu. To jest źle? Plan klepnięty? Tak, nic poza tym.” Takie pytanie zadała na TikToku studentka, która miała przed sobą kilka miesięcy do obrony.

Moja odpowiedź brzmi: zatwierdzony plan to dużo więcej niż dwa zdania. Pod warunkiem, że wiesz, ile czasu zajmuje jeden rozdział i od którego miejsca ruszyć dalej. O tym jest ten tekst.

Od czego zacząć pisanie pracy licencjackiej?

Pisanie pracy licencjackiej zaczyna się od tematu i planu; pierwsze zdanie rozdziału przychodzi po nich. Uczciwie trzeba dodać, że na pytanie „od czego zacząć” podręczniki nie dają jednej recepty. Mikiewicz i Polus piszą wprost, że na tak postawione pytanie „nie ma jednej, precyzyjnej i użytecznej dla wszystkich odpowiedzi” (Mikiewicz i Polus 2016, s. 56).

Dają za to zasadę, która porządkuje start: od momentu rozpoczęcia chodzi o to, „by stopniowo powstawała treść pracy, a piszący nie rozpraszał swej uwagi na problemy drugorzędne” (Mikiewicz i Polus 2016, s. 56). Majchrzak i Mendel nazywają pierwszy etap procesu pisania fazą diagnozy. Należy do niej ogólna charakterystyka tematu, cel pracy, ograniczenia, kryteria oceny poszczególnych części oraz plan pracy i ramy czasowe (Majchrzak i Mendel 2005, s. 14).

W praktyce wygląda to tak: najpierw wybór tematu, potem plan rozdziałów, który zatwierdza promotor. Kaczmarek pisze, że przygotowanie planu to „jedno z pierwszych zadań, jakie otrzymuje student na seminarium” (Kaczmarek 2005, s. 13). Jak dojść do tematu, piszę w tekście o tym, jak wybrać temat pracy licencjackiej, a co powinno się znaleźć w planie, w tekście o tym, czym jest konspekt pracy licencjackiej. Jeśli przed startem zastanawiasz się, czy sobie poradzisz, sprawdź, jakich umiejętności potrzeba do napisania pracy licencjackiej i o które z nich pyta recenzent.

Mój Tip: Jeżeli masz już temat, w dalszej kolejności opracuj rozbudowany konspekt. Jeśli nie masz pomysłu, zawsze dobrze jest zacząć od przeglądania literatury albo od burzy mózgów z AI. Tylko nie proś o 5 pomysłów na temat pracy, daj AI kontekst: kierunek, swoje zainteresowania, to, do czego masz dostęp. Jak to zrobić, pokazuję w tekście o tym, jak wybrać temat pracy licencjackiej z ChatGPT.

W jakiej kolejności powstają części pracy

Najpierw temat, cel i plan, potem literatura i badania, na końcu rozdziały, a wstęp pisze się jako ostatni. Praca licencjacka i praca magisterska powstają w tej samej kolejności. Tę kolejność opisują w podobny sposób wszystkie poradniki, które biorę pod uwagę. Różnią się tylko tym, na ile drobnych kroków ją dzielą.

Ładoński i Urban wyróżniają 13 etapów tworzenia pracy, od wyboru tematu po oprawę i złożenie (Ładoński i Urban 2016, s. 75). Sójka, Popow i Zawal dzielą proces na 10 etapów, a każdy kończy się konkretnym efektem, na przykład sformułowanym tematem albo listą zmiennych (Sójka, Popow i Zawal 2006, s. 15-17). Majchrzak i Mendel rysują prostszy schemat: temat, cel, plan, czytanie i pisanie na zmianę, rozdziały pisane z konsultacjami z promotorem, pierwsza wersja, poprawki i obrona (Majchrzak i Mendel 2005, aneks).

Etap Co ma powstać Dlaczego w tym miejscu
1. Temat i cel zatwierdzony temat, cel pracy od nich zależy, co czytasz i co badasz
2. Plan pracy struktura pracy: rozdziały i podrozdziały, często konspekt porządkuje zbieranie materiałów
3. Literatura i notatki baza źródeł przypisana do punktów planu bez niej rozdział teoretyczny stoi
4. Metodologia i badania narzędzie, zebrane dane wynikają z problemu badawczego
5. Rozdziały pierwsza wersja każdego rozdziału każdy po kolei wraca z uwagami promotora
6. Zakończenie i wstęp wnioski, potem wstęp zapowiadają to, co już jest w pracy
7. Redakcja bibliografia, spis treści, streszczenie, korekta, formatowanie pracy sprawdzasz całość naraz

Najczęściej zaskakuje ostatni wiersz. Majchrzak i Mendel piszą: „Nie ma w tym zakresie żadnych recept poza tym, że wstęp do pracy pisze się na końcu, nawet po napisaniu jej zakończenia” (Majchrzak i Mendel 2005, s. 38). Kaczmarek potwierdza, że student zaczyna zwykle od kolejnych rozdziałów merytorycznych, a wstęp redaguje po napisaniu całej pracy (Kaczmarek 2005, s. 17). Nie znaczy to, że o celu i zakresie myślisz dopiero na końcu. One muszą być gotowe na starcie, bo na nich stoi plan. Na końcu tylko redagujesz ich ostateczną wersję, tak żeby wstęp zapowiadał dokładnie to, co jest w pracy. Więcej o tym w tekście o tym, jak napisać wstęp do pracy licencjackiej.

Grafika poniżej pokazuje tę kolejność na jednej osi.

jak zacząć pisać pracę licencjacką, kolejność powstawania części pracy od tematu do wstępu
Źródło: opracowanie własne na podstawie: J. Majchrzak, T. Mendel, Metodyka pisania prac magisterskich i dyplomowych, Poznań 2005, s. 38 i aneks; W. Ładoński, S. Urban, Poradnik dla autorów prac dyplomowych, Legnica 2016, s. 75.

Od którego rozdziału zacząć: od teorii czy od najtrudniejszego fragmentu?

Rozdziały możesz pisać w dowolnej kolejności, kiedy plan jest zatwierdzony. Pioterek i Zieleniecka piszą, że dopiero po zatwierdzeniu planu „przystępuje się do pisania poszczególnych rozdziałów, w dowolnej już kolejności” (Pioterek i Zieleniecka 2004, s. 11). Wybór i tak trzeba podjąć, a poradniki pokazują dwie drogi.

Studenci zwykle zaczynają od części teoretycznej, bo jest łatwiejsza i daje wprawę w pisaniu, a rozdział badawczy zostawiają na później. Majchrzak i Mendel przytaczają radę Święcickiego, która idzie w przeciwną stronę: zacząć od „takiego fragmentu (niekoniecznie całego rozdziału), który najbardziej wymaga wykazania umiejętności prawidłowego rozumowania”, potraktować go jak wersję ostateczną i skonsultować z promotorem (Majchrzak i Mendel 2005, s. 38).

Obie drogi są w porządku. Teoria na start pomaga, kiedy potrzebujesz rozpędu i jeszcze nie znasz dobrze literatury. Najtrudniejszy fragment na start ma sens, kiedy boisz się, że temat się nie domknie, bo szybko widzisz, czy Twoje rozumowanie trzyma się kupy.

Kiedy zacząć pisać pracę licencjacką, żeby zdążyć

Termin startu liczysz od daty obrony wstecz. Gotowość do pisania rzadko przychodzi sama, a kalendarz uczelni nie czeka. Byłeń ujmuje to krótko: „Harmonogram opracowuje się od końca, czyli od planowanego terminu egzaminu dyplomowego” (Byłeń 2017, s. 55).

W jego przykładowym harmonogramie pracy licencjackiej z obroną w lipcu temat jest formułowany w maju poprzedniego roku, plan i wykaz literatury powstają do końca października, a rozdział pierwszy ma być gotowy do 31 stycznia. Gotowa praca trafia do dziekanatu do 25 czerwca, bo musi jeszcze przejść ocenę w systemie antyplagiatowym i recenzję (Byłeń 2017, s. 217-219). Na każdy rozdział przypada w nim miesiąc pisania, dwa tygodnie na ocenę promotora i dwa tygodnie na poprawki. Przy pracy magisterskiej, która ma co najmniej jeden rozdział więcej, Byłeń radzi jeszcze oszczędniej gospodarować czasem (Byłeń 2017, s. 219).

Majchrzak i Mendel rozpisują to samo na semestry seminarium. Na koniec pierwszego masz przedyskutowany temat, uzasadnienie, plan i notki bibliograficzne. Na koniec drugiego jeden opracowany rozdział, a na koniec trzeciego mniej więcej połowę pracy (Majchrzak i Mendel 2005, s. 17-18). Jak wygląda to od strony zajęć, piszę w tekście o seminarium dyplomowym.

Na grafice poniżej przełożyłam rytm Byłenia na częsty układ licencjatu: seminarium rusza w październiku, obrona wypada w czerwcu. Taki plan się domyka, jeśli temat zatwierdzisz od razu w październiku. Na rezerwę czasu nie zostaje w nim ani tydzień, więc każdy rozdział oddany z opóźnieniem przesuwa całą resztę.

kiedy zacząć pisać pracę licencjacką, harmonogram licencjatu od października do obrony w czerwcu
Źródło: opracowanie własne na podstawie harmonogramu z: S. Byłeń, Metodyka pisania pracy dyplomowej na kierunku logistyka, Łódź, Warszawa 2017, s. 217-219, terminy przesunięte na start w październiku i obronę w czerwcu.

Wiesz już, w jakiej kolejności i kiedy. Brakuje Ci tego, co ma powstać na każdym etapie? Mapa Startu prowadzi przez 7 kroków od pustej strony do obrony, z planerem do wydruku. Bez teorii, tylko kolejność i to, co ma powstać na każdym etapie.

Pobierz Mapę Startu (PDF, 10 stron)

Czy da się napisać licencjat w 2 tygodnie?

Pytanie, czy da się napisać pracę dyplomową w tydzień albo w dwa, wraca co sezon. Tekst może powstać szybko, ale etapów, które sprawdza promotor i system antyplagiatowy, w dwa tygodnie nie przejdziesz. W harmonogramie Byłenia sam cykl jednego rozdziału, czyli pisanie, ocena i poprawki, zajmuje dwa miesiące, a autor dodaje wprost, że harmonogram nie powinien być „sztucznie wyśrubowany” (Byłeń 2017, s. 219).

Ja sama rekomenduję na napisanie pracy 3 miesiące. Podobny rząd wielkości wychodzi z wyliczeń Depo, który szacuje, że na przygotowanie pracy dyplomowej trzeba poświęcić „około 110-120 godzin”. Rozkłada je tak: 12 godzin na spotkania seminaryjne, co najmniej 12 godzin na konsultacje z promotorem i około 90-100 godzin na zbieranie materiałów, ich studiowanie i samo pisanie (Depo 2007, s. 77). Te 100 godzin rozłożone na 3 miesiące, czyli mniej więcej 13 tygodni, daje około 8 godzin pisania w tygodniu, na przykład cztery bloki po dwie godziny. W dwa tygodnie to ponad 7 godzin pisania dziennie, bez jednego dnia przerwy.

Pisanie na ostatnią chwilę ma też koszt, którego nie widać w kalendarzu. Mikiewicz i Polus ostrzegają: „praca pod presją może być stresująca i nieefektywna!” (Mikiewicz i Polus 2016, s. 56). Zwracają też uwagę, że głównym źródłem stresu przy pracy dyplomowej jest „lęk, że niedotrzymane zostaną przyjęte terminy” (Mikiewicz i Polus 2016, s. 43). Kryzys przy licencjacie dotyczy więc zwykle czasu.

Jeśli do terminu zostało mało czasu, policz od końca, co realnie zmieścisz, i porozmawiaj z promotorem, zanim zaczniesz pisać na hura. W regulaminie, który przytacza Byłeń, dziekan może na wniosek studenta, zaopiniowany przez promotora, przesunąć termin oddania pracy o maksymalnie sześć miesięcy (Byłeń 2017, s. 15). Sprawdź, jak to wygląda w regulaminie i wytycznych Twojej uczelni, bo ta rozmowa jest łatwiejsza w marcu niż w czerwcu.

Jak zaplanować czas na pisanie pracy licencjackiej: 5 tipów

Zacznij od zablokowania w kalendarzu stałych godzin na pisanie i pilnuj ich jak zajęć na uczelni. Harmonogram mówi Ci, co ma być gotowe i do kiedy. Z kalendarza wynika, w które dni tygodnia to powstaje. Poniżej pięć rzeczy, które pomagają ruszyć z pracą i nie stanąć po dwóch tygodniach. Przykładowy plan tygodnia i etapy w czasie rozpisuję we wpisie o pisaniu pracy licencjackiej krok po kroku.

1. Zablokuj czas na pisanie w kalendarzu

Mikiewicz i Polus radzą uczciwie określić, ile godzin dziennie dasz radę poświęcić na pracę, i dopisują w nawiasie: „warto rozważyć wpisanie liczby godzin pracy w kalendarz” (Mikiewicz i Polus 2016, s. 40). Wpisz bloki pisania tak, jak wpisujesz spotkania: dzień, godzina, czas trwania. Do tego samego kalendarza trafiają terminy z planu, czyli daty oddania kolejnych rozdziałów (Mikiewicz i Polus 2016, s. 42). Gdy ktoś zaproponuje kawę we wtorek o dziewiątej, sprawdzasz kalendarz i widzisz, że wtedy masz rozdział.

Mój Tip: Sprawdza się blokowanie czasu na pisanie, na przykład w kalendarzu Google. Wpisz blok na 90 minut pisania tak samo jak spotkanie, z godziną i nazwą, i trzymaj się go.

2. Rozłóż pisanie na cały tydzień

Autorzy odradzają pisanie wyłącznie w weekendy albo w dwa wybrane dni tygodnia, podobnie jak pół godziny przed południem i pół godziny wieczorem. Powód podają wprost: „Jeśli przez tydzień nie miałeś styczności z projektem »praca dyplomowa«, powstaje ogromny, pod względem czasu, koszt ponownego »wejścia w temat«” (Mikiewicz i Polus 2016, s. 43). Każdy powrót po przerwie zaczyna się od przypominania sobie, co i po co miało się znaleźć w rozdziale.

3. Dopasuj bloki do swojej najlepszej pory dnia

Sowy lepiej myślą wieczorem, skowronki rano. Mikiewicz i Polus podają bardzo ogólnie dwa okresy „wyżu intelektualnego”: między 6.00 a 13.00 i między 16.00 a 22.00 (Mikiewicz i Polus 2016, s. 42). W swoje okno wstaw pisanie, a maile, formatowanie i bibliografię przesuń na resztę dnia. Jeśli akurat dobrze Ci idzie, autorzy radzą nie przerywać, nawet kiedy blok w kalendarzu się skończył (Mikiewicz i Polus 2016, s. 42).

4. Przygotuj listę zadań na dzień, w którym nie idzie

Zadania przy pracy dyplomowej dzielą się na twórcze i powtarzalne. Kiedy pisanie danego dnia stoi, sięgnij po coś z drugiej grupy: zbieranie danych do kolejnego podrozdziału, poprawki w napisanych częściach, umawianie wywiadów albo planowanie dalszych kroków (Mikiewicz i Polus 2016, s. 43). Blok z kalendarza nie przepada, a praca i tak przesuwa się do przodu. Czasem zamiast siedzieć dłużej przy biurku lepiej wstać na kwadrans, o czym piszę w tekście o tym, dlaczego wstajesz od biurka i wracasz z lepszym rozdziałem.

5. Ustal z promotorem, ile czasu potrzebuje na sprawdzenie

Uzgodniony plan Mikiewicz i Polus proponują traktować jak kontrakt. Promotor „również powinien określić, ile czasu jest potrzebne na sprawdzenie i poprawienie składanych przez Ciebie części pracy” (Mikiewicz i Polus 2016, s. 40-41). Zapytaj o to na pierwszym seminarium i wpisz ten czas do kalendarza, bo bez niego harmonogram liczony od końca ma dziurę.

Nie wiem, od czego zacząć: co zrobić z pustą kartką

Blokada na starcie jest normalna i ma swoje techniki wyjścia. Mikiewicz i Polus opisują cztery fazy, przez które przechodzi niemal każdy dyplomant: euforię przy wyborze tematu, niepewność po jego doprecyzowaniu, zwątpienie przy kumulacji danych i satysfakcję po przyjęciu pierwszej wersji przez promotora (Mikiewicz i Polus 2016, s. 43-44).

Wrycza-Bekier wymienia siedem blokad w pisaniu i do każdej daje technikę. Na „nie wiem, od czego zacząć” proponuje szybkie pisanie: wpisujesz temat u góry kartki i jak najszybciej zapisujesz kilka zdań, bez oceniania ich jakości. „Im większą odczuwasz blokadę, tym szybciej powinieneś pisać i tym mniej zastanawiać się nad tym, co napisałeś” (Wrycza-Bekier 2011, s. 121).

Pomaga też spojrzenie na pracę jak na projekt: Mikiewicz i Polus proponują, żeby przygotowanie pracy dyplomowej traktować „jako projekt” (Mikiewicz i Polus 2016, s. 39). Kiedy przytłacza Cię ogrom pracy, podziel ją na małe części, wykonalne w przyjętym czasie (Mikiewicz i Polus 2016, s. 40). A kiedy boisz się, że nie zdążysz przeczytać wszystkiego, przypomnij sobie ich zdanie: „od studentów nie wymaga się, by byli zaznajomieni z całym piśmiennictwem z dziedziny, której dotyczy ich praca” (Mikiewicz i Polus 2016, s. 44).

Zanim otworzysz Worda albo ChatGPT, odpowiedz na kartce na trzy pytania: co już wiem o tym temacie, czego nie wiem, a chcę się dowiedzieć, i jakie pytanie badawcze naprawdę mnie interesuje. Zajmie Ci to godzinę, a od tych odpowiedzi zależy, czy potem będziesz zadawać AI pytania, czy przepisywać jego odpowiedzi.

Pierwsza wersja rozdziału ma prawo być surowa. Pisz tyle, ile umiesz, a wątpliwości zaznaczaj w tekście w nawiasach kwadratowych: [sprawdzić, czy ta definicja jest aktualna], [ta argumentacja wydaje mi się słaba]. Drugą wersję robisz po uwagach promotora, kogoś z seminarium albo po pytaniu do AI w rodzaju „wskaż miejsca, gdzie argumentacja jest niespójna”. Do trzeciej dopisujesz krótką notatkę dla siebie, gdzie i do czego korzystałaś z AI. Uczelnie, które mają zarządzenia o AI, i tak każą to opisać w pracy, o czym piszę w tekście o tym, co grozi za AI w pracy dyplomowej.

Pusta kartka nie znika, choć znasz już kolejność? Zrób krótki quiz i sprawdź, co Cię blokuje w pisaniu.

Sprawdź, co Cię blokuje

FAQ: najczęstsze pytania o start pracy licencjackiej

Od czego zacząć pisanie pracy licencjackiej?

Od tematu i planu pracy, który zatwierdza promotor. Przygotowanie planu to według Kaczmarka jedno z pierwszych zadań na seminarium (Kaczmarek 2005, s. 13), a dopiero po nim zaczynasz pisać rozdziały.

W jakiej kolejności pisać pracę licencjacką?

Temat, cel i plan, potem literatura i badania, następnie rozdziały, zakończenie i na końcu wstęp. Po zatwierdzeniu planu rozdziały możesz pisać w dowolnej kolejności (Pioterek i Zieleniecka 2004, s. 11).

Kiedy pisze się wstęp do pracy licencjackiej?

Na końcu, nawet po zakończeniu (Majchrzak i Mendel 2005, s. 38). Cel i zakres pracy ustalasz na starcie, ale ostateczną wersję wstępu redagujesz, kiedy wiesz już, co jest w rozdziałach.

Kiedy zacząć pisać pracę licencjacką?

Licz od daty obrony wstecz. W przykładowym harmonogramie Byłenia temat powstaje rok przed obroną, a rozdział pierwszy ma być gotowy do 31 stycznia (Byłeń 2017, s. 217-219).

Ile trwa pisanie pracy licencjackiej?

W harmonogramie Byłenia od sformułowania tematu do egzaminu mija około czternastu miesięcy, a jeden rozdział z oceną promotora i poprawkami zajmuje dwa miesiące (Byłeń 2017, s. 217-219). Ja rekomenduję na napisanie pracy 3 miesiące, a Depo szacuje cały nakład pracy na około 110-120 godzin (Depo 2007, s. 77). Przy starcie w październiku i obronie w czerwcu masz około dziewięciu miesięcy, bez rezerwy.

Od którego rozdziału zacząć pisanie?

Możesz zacząć od teorii, jeśli potrzebujesz rozpędu, albo od najtrudniejszego fragmentu, jeśli chcesz szybko sprawdzić, czy temat się domyka. Tę drugą drogę radzi Święcicki, cytowany przez Majchrzaka i Mendla (2005, s. 38).

Jak zaplanować czas na pisanie pracy licencjackiej?

Zablokuj w kalendarzu stałe godziny na pisanie i wpisz do niego terminy oddania rozdziałów (Mikiewicz i Polus 2016, s. 40-42). Pisz kilka razy w tygodniu, bo po tygodniu przerwy powrót do tematu kosztuje dużo czasu (Mikiewicz i Polus 2016, s. 43).

Czy trudno napisać pracę licencjacką?

To dla większości osób pierwszy tekst naukowy, więc niepewność i zwątpienie po drodze są normalne (Mikiewicz i Polus 2016, s. 43-44). Łatwiej idzie, kiedy masz zatwierdzony plan i rozbijasz pracę na małe zadania.

Zacznij od jednej kartki

Na start pracy licencjackiej potrzebujesz dwóch dat: dnia obrony i dnia, do którego rozdział pierwszy ma leżeć u promotora. Obie sprawdzisz dziś w regulaminie dyplomowania i u promotora.

Zanim zaczniesz pisać swoją pracę licencjacką, weź kartkę, wpisz u góry termin obrony, a pod nim policz wstecz, ile miesięcy zostało na każdy rozdział. Jeśli wyjdzie mniej niż dwa na rozdział, wiesz, o czym porozmawiać z promotorem na najbliższym seminarium.

Chcesz mieć kolejność kroków na jednej kartce? Mapa Startu prowadzi przez 7 kroków od pustej strony do obrony, z planerem do wydruku. Bez teorii, tylko kolejność i to, co ma powstać na każdym etapie.

Pobierz Mapę Startu (PDF, 10 stron)

Źródła wykorzystane w tym wpisie

  • Byłeń S., Metodyka pisania pracy dyplomowej na kierunku logistyka, Wydawnictwo Społecznej Akademii Nauk, Łódź, Warszawa 2017.
  • Depo J., Poradnik licencjata. Jak napisać pracę licencjacką?, „Zeszyt Naukowy Apeiron” 2007, t. 1, s. 76-87.
  • Kaczmarek T., Poradnik dla studentów piszących pracę licencjacką lub magisterską, nakład własny, Warszawa 2005.
  • Ładoński W., Urban S., Poradnik dla autorów prac dyplomowych, Wydawnictwo Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Witelona w Legnicy, Legnica 2016.
  • Majchrzak J., Mendel T., Metodyka pisania prac magisterskich i dyplomowych. Poradnik pisania prac promocyjnych oraz innych opracowań naukowych wraz z przygotowaniem ich do obrony lub publikacji, Wydawnictwo Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, Poznań 2005.
  • Mikiewicz P., Polus A., Zasady pisania prac dyplomowych z zakresu współczesnych stosunków międzynarodowych. Podręcznik akademicki, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2016.
  • Pioterek P., Zieleniecka B., Technika pisania prac dyplomowych, Wydawnictwo Wyższej Szkoły Bankowej, Poznań 2004.
  • Sójka Z., Popow G., Zawal W., Poradnik pisania prac dyplomowych, Wydawnictwo Uczelniane Bałtyckiej Wyższej Szkoły Humanistycznej w Koszalinie, Koszalin 2006.
  • Wrycza-Bekier J., Kreatywna praca dyplomowa. Jak stworzyć fascynujący tekst naukowy, Helion, Gliwice 2011.