Bezpłatny kurs mailowy•3 błędy, które popełniasz, pisząc pracę z AI•Odbierz 3 maile za darmo•
Bezpłatny kurs mailowy•3 błędy, które popełniasz, pisząc pracę z AI•Odbierz 3 maile za darmo•
Bezpłatny kurs mailowy•3 błędy, które popełniasz, pisząc pracę z AI•Odbierz 3 maile za darmo•
Z A C Z Y N A M Y

Ładowanie...

Jak czytać artykuły naukowe: 10 minut na ocenę przydatności

Jak czytać artykuły naukowe: checklista 6 pytań do oceny, czy artykuł nada się do pracy dyplomowej

Jak czytać artykuły naukowe do pracy dyplomowej: po 10 minutach wiesz, czy artykuł się przyda

W skrócie: Jak czytać artykuły naukowe do pracy dyplomowej? Warstwami: najpierw krótki przegląd, potem lektura z pytaniami, na końcu ocena, czy tekstowi można ufać. Pierwsze czytanie zajmuje 5-10 minut i wystarcza, żeby odrzucić artykuł, który do Twojej pracy nie pasuje. Podkreślenia i notatki robisz dopiero po lekturze, a strony, terminy i zastrzeżenia autorów sprawdzasz w oryginale, także wtedy, gdy pomaga Ci tłumacz albo AI.

Weź jeden z artykułów, które masz w folderze do pracy, i spójrz na podkreślenia. Jeśli zakreślone jest co drugie zdanie, jesteś w dużym gronie. Joanna Wrycza-Bekier opisuje dokładnie taki widok kserokopii na ławkach studentów: podkreślone prawie wszystko, a notatki przeważnie są „wiernym przepisaniem 80% treści artykułu” (Wrycza-Bekier 2011, s. 9). Tekst wygląda na przeczytany, a w głowie zostaje z niego niewiele.

To nie jest Twoja wina. Ta sama autorka pisze wprost: „Na polskich uczelniach nie naucza się kreatywnego czytania tekstów naukowych, a student jest od razu rzucany na głęboką wodę” (Wrycza-Bekier 2011, s. 8). Dlatego spisałam kroki, którymi sama oceniam artykuł, i zestawiłam je z tym, co o czytaniu literatury piszą autorzy podręczników do prac dyplomowych. Wyszły z tego trzy czytania, każde z innym pytaniem.

Dlaczego artykuł naukowy czyta się trudniej niż podręcznik?

Bo podręcznik prowadzi Cię za rękę, a artykuł zakłada, że znasz już dziedzinę. Szkolne podręczniki mają nagłówki, pogrubienia i grafiki, a tekst naukowy często wygląda jak „nieprzystępna ściana tekstu”, w której autor nie wytłuszcza trudnych terminów (Wrycza-Bekier 2011, s. 8).

Druga sprawa to gęstość. Wrycza-Bekier tłumaczy, że w tekstach naukowych redundancja, czyli nadmiar informacji, który normalnie ułatwia lekturę, jest zwykle niska (Wrycza-Bekier 2011, s. 11). Trzecia to terminologia: słownictwo fachowe zwykle nie przekracza 30% tekstu, ale w czasie studiów poznajesz według autorki 6-8 tysięcy nowych słów (Wrycza-Bekier 2011, s. 12).

Z blokad, które wymienia autorka, najdroższa dla pracy dyplomowej brzmi: „nie potrafisz właściwie wykorzystać przeczytanego tekstu w pisanej właśnie pracy” (Wrycza-Bekier 2011, s. 12). Kończy się rozdziałem teoretycznym złożonym z cytatów, które ze sobą nie rozmawiają. Wrycza-Bekier proponuje na to pojęcie, które warto znać, zanim siądziesz do pierwszego artykułu:

W skrócie można powiedzieć, że kreatywne czytanie jest indywidualnym, oryginalnym zrozumieniem tekstu. Umiejętność ta jest niezbędna do pisania dobrych tekstów naukowych.

J. Wrycza-Bekier, Kreatywna praca dyplomowa. Jak stworzyć fascynujący tekst naukowy, Helion (Septem), Gliwice 2011, s. 7.

Z czego składa się artykuł naukowy i po co Ci każda część?

Artykuł empiryczny ma stały układ: abstrakt, wstęp, metody, wyniki, dyskusja i bibliografia, a każda z tych części odpowiada na inne Twoje pytanie. Kiedy wiesz, gdzie czego szukać, przestajesz czytać artykuł jak powieść, od pierwszej do ostatniej strony.

Część artykułu Co w niej znajdziesz Na jakie Twoje pytanie odpowiada Które czytanie
Tytuł i abstrakt problem, metoda, najważniejsze wyniki i wnioski w skrócie Czy to w ogóle mój temat? pierwsze
Wstęp dotychczasowe badania i luka, którą autorzy chcą wypełnić Gdzie ten tekst leży w literaturze mojego tematu? pierwsze
Metody kogo badano, jak, na jakiej próbie Czy wyniki da się odnieść do mojej grupy i mojej metody? drugie
Wyniki liczby, tabele, wykresy Co dokładnie ustalono? drugie
Dyskusja i wnioski interpretacja, ograniczenia, propozycje dalszych badań Co z tego biorę do pracy i z jakim zastrzeżeniem? pierwsze (wnioski), drugie (ograniczenia)
Bibliografia teksty, na których autorzy się opierają Co jeszcze powinnam albo powinienem przeczytać? pierwsze (rzut oka), drugie (zaznaczenie pozycji)

Kiedy oceniam artykuł, zaczynam od tytułu i abstraktu. To pierwsze, co widzisz, i czasem jedyne, co jest dostępne za darmo. Abstrakt zwykle zawiera zarys problemu badawczego, krótki opis metod, najważniejsze wyniki i wnioski, więc po minucie wiesz, czy artykuł dotyka pytań z Twojej pracy.

Potem wstęp. Autorzy opisują w nim, co już zbadano i w którym miejscu brakuje odpowiedzi, a ich artykuł ma tę lukę wypełnić. Zastanów się, czy te wątki powinny się znaleźć także w Twoim wstępie.

Trzeci krok to problem badawczy. Czy artykuł odpowiada na pytanie podobne do Twojego i czy jego wyniki mogą wesprzeć Twoje tezy? Tekst, który skupia się na innym problemie, będzie Ci mniej przydatny, nawet jeśli ma idealne słowa kluczowe.

Czwarty to metody i wyniki. Jeśli metoda mocno różni się od tej, którą planujesz, albo badano zupełnie inną grupę, wyniki trudniej będzie przenieść do Twojej pracy. Zdarza się jednak, że metoda z innego kontekstu staje się inspiracją dla Twojej. Piąty to dyskusja: sprawdzasz, czy wnioski wzmacniają Twoją argumentację, i wypisujesz ograniczenia badania oraz propozycje dalszych badań, które przydadzą się w rozdziale teoretycznym i w zakończeniu.

Pierwsze czytanie: 10 minut, po których wiesz, czy artykuł się przyda

W pierwszym czytaniu przeglądasz tytuł, abstrakt, wstęp, nagłówki, wnioski i bibliografię, a po 5-10 minutach decydujesz, czy artykuł zostaje. Tak opisuje to Srinivasan Keshav w krótkim tekście o czytaniu prac naukowych, który wykładowcy między innymi z Princeton i MIT dają studentom na zajęciach. Po tym przeglądzie umiesz powiedzieć, jakiego rodzaju jest to tekst, z jakimi pracami się wiąże, czy założenia wyglądają rozsądnie, co autorzy wnoszą i czy tekst jest jasno napisany (Keshav 2007, s. 83).

Polskie podręczniki mówią to samo swoim językiem. Ładoński i Urban radzą oceniać literaturę najpierw po tytule, autorze, dacie wydania i wydawcy, potem po wstępie i zakończeniu, a zaczynać od pozycji najnowszych (Ładoński i Urban 2016, s. 29). Majchrzak i Mendel dokładają zasadę, którą nazywają „celowym podejściem do literatury”: zanim otworzysz tekst, wiesz, czego w nim szukasz, na przykład metody albo wyników podobnych badań (Majchrzak i Mendel 2005, s. 32).

Z tych zasad i z moich kroków wychodzi sześć pytań. Jeśli na trzy pierwsze odpowiedź brzmi „nie”, odłóż artykuł bez wyrzutów sumienia:

  1. Czy problem, którym zajmują się autorzy, pokrywa się z moim?
  2. Kto to wydał: czasopismo naukowe z recenzją czy strona bez autora?
  3. Z którego roku jest tekst i czy nie ma nowszego badania na ten sam temat?
  4. Kogo i jaką metodą badano?
  5. Jaki jest główny wniosek i do którego podrozdziału mojej pracy go wezmę?
  6. Jakie ograniczenia podają sami autorzy?

Sześć pytań na jednej kartce, do wydruku i przypięcia przy biurku:

Jak czytać artykuły naukowe: checklista 6 pytań do oceny, czy artykuł nada się do pracy dyplomowej
Opracowanie własne na podstawie: Ładoński i Urban 2016, s. 29; Majchrzak i Mendel 2005, s. 32; Keshav 2007, s. 83.

Mój Tip: Zanim otworzysz artykuł, zapisz na górze notatki numer podrozdziału swojej pracy, do którego ma trafić. Jeśli nie potrafisz go wskazać po pierwszym czytaniu, tekst prawdopodobnie jest ciekawy, ale nie jest Twój. Odłóż go do osobnego folderu „może później” i wróć do niego przy zakończeniu pracy.

Artykuł podsunął Ci ChatGPT? Wtedy pierwsze czytanie zaczyna się od pytania, czy ten tekst w ogóle istnieje. W minikursie „3 błędy” pokazuję na prawdziwych zrzutach ekranu zmyślone źródło, halucynowany cytat i ślad formatowania AI.

Zapisz się na minikurs „3 błędy”

Drugie czytanie: jak czytać artykuł z pytaniami w ręku?

Drugie czytanie zaczynasz od pytań do tekstu, a podkreślasz i notujesz dopiero wtedy, gdy przeczytasz całość. Keshav przewiduje na nie do godziny. Oglądasz tabele i wykresy, zaznaczasz w bibliografii pozycje, do których chcesz wrócić. Na koniec masz umieć streścić główną tezę artykułu razem z dowodami, na których stoi (Keshav 2007, s. 83).

Wrycza-Bekier opisuje do tego metodę SQ3R. Nazwa to pięć kroków po angielsku, a każdy z nich da się zrobić przy jednym artykule (Wrycza-Bekier 2011, s. 18-21):

  • Survey (przejrzyj): to, co robisz w pierwszym czytaniu.
  • Question (zadaj pytania): zamień nagłówki w pytania, na przykład: jak autor argumentuje i co ten tekst wnosi do mojej wiedzy?
  • Read (czytaj): szukaj odpowiedzi i odróżniaj fakty od opinii, hipotez i wniosków.
  • Recite (odpowiedz): odpowiedz na swoje pytania własnymi słowami, bez zaglądania do tekstu.
  • Review (powtórz): wróć do tekstu fragment po fragmencie i sprawdź, czy Twoje odpowiedzi się zgadzają.

Czwarty krok jest najbardziej niewygodny i najwięcej mówi. Jeśli przy odpowiedzi ciągle zerkasz do tekstu, to według autorki albo go nie rozumiesz i trzeba przeczytać go jeszcze raz, albo tekst jest niejasny (Wrycza-Bekier 2011, s. 21).

Z podkreślaniem jest podobnie. Wrycza-Bekier stawia dwie zasady: podkreślać dopiero po przeczytaniu całego tekstu, bo wtedy wiesz, które miejsce jest naprawdę ważne w jego strukturze, i podkreślać jak najmniej. Początkującym radzi ołówek, bo nadmiarowe kreski da się wymazać (Wrycza-Bekier 2011, s. 22-23). Notatki też robisz po lekturze: dosłownie przepisujesz tylko definicje, główne terminy i najważniejsze tezy, a resztę zapisujesz po swojemu (Wrycza-Bekier 2011, s. 30). Jak z takich notatek zbudować system, z którego potem pisze się rozdział, pokazałam we wpisie o systemie notatek do pracy licencjackiej.

Keshav opisuje jeszcze trzecie czytanie, w którym odtwarzasz całe rozumowanie autorów, i liczy na nie od godziny do kilku godzin (Keshav 2007, s. 84). W pracy licencjackiej robisz je przy dwóch, trzech tekstach, na których stoi Twój rozdział teoretyczny.

Jak ocenić, czy artykułowi naukowemu można ufać?

Sprawdzasz, gdzie tekst się ukazał i jak go recenzowano, bo samo „opublikowane w czasopiśmie” niczego nie gwarantuje. Mikiewicz i Polus podają pięć kryteriów, po których ocenia się czasopismo: wskaźnik cytowań (impact factor), indeksowanie w bazach danych, procedurę recenzowania, skład rady naukowej i punktację na liście ministerialnej. Tę ostatnią nazywają „ułomną, ale relatywnie łatwo dostępną metodą” (Mikiewicz i Polus 2016, s. 53).

Ci sami autorzy uczciwie przyznają, że recenzja nie załatwia sprawy, bo „zdarzają się recenzje «koleżeńskie» lub takie, których autorzy nie są autorytetami w dziedzinach dotyczących recenzowanych przez nich prac” (Mikiewicz i Polus 2016, s. 52). O tym, czy artykuł wchodzi do Twojej pracy, i tak decyduje uważna lektura.

Jest jeszcze pytanie wcześniejsze niż wszystkie powyższe: czy ten artykuł w ogóle istnieje. Jeśli pozycję podsunął Ci czat, zacznij od niego. Jak to sprawdzić w 30 sekund, opisałam we wpisie o tym, dlaczego ChatGPT zmyśla źródła, a gdzie szukać artykułów recenzowanych, we wpisie o źródłach do pracy licencjackiej.

Jak czytać artykuły naukowe po angielsku i w PDF?

Tłumacz i AI pomagają zrozumieć tekst, ale terminy, numery stron i zastrzeżenia autorów sprawdzasz w oryginale. Przekonałam się o tym, testując streszczanie jednego artykułu w ChatGPT i w Gemini. Ten sam termin vigor jedno narzędzie przetłumaczyło jako „wigor”, drugie jako „werwa”. W pracy obowiązuje termin, którego używa polska literatura przedmiotu, i o nim żaden model nie zdecyduje za Ciebie.

Drugi kłopot dotyczy stron. W pliku PDF artykuł zaczyna się od strony 1, a w czasopiśmie od innej, więc model podaje numer z pliku, a przypis wymaga numeru z wydania. Trzeci, najpoważniejszy: zastrzeżenie, które autorzy sami napisali o jednym ze swoich wyników, zniknęło w trzech streszczeniach na cztery. Całość testu, razem z poleceniem, które ogranicza te błędy, opisałam we wpisie o tym, jak pisać prompty do pracy licencjackiej.

Gdzie czytać artykuły naukowe za darmo? Zanim zapłacisz za dostęp, sprawdź wirtualną bibliotekę swojej uczelni. Byłeń pokazuje na przykładzie Społecznej Akademii Nauk, jak przez taką bibliotekę wchodzi się do baz pełnotekstowych, w tym EBSCO (Byłeń 2017, s. 189-190). Uczelnia płaci za te licencje, a Ty korzystasz z nich ze swoim studenckim loginem.

Mój Tip: Przy każdym PDF-ie zapisz od razu dwie rzeczy: zakres stron artykułu w czasopiśmie (jest w stopce albo na pierwszej stronie) i stronę, na której znalazłaś albo znalazłeś cytat. Numer strony z przeglądarki PDF często nie zgadza się z numerem z wydania, a odtwarzanie tego tydzień przed oddaniem pracy to strata całego wieczoru.

Czytanie krytyczne: jak przestać brać tekst za dobrą monetę?

Czytasz krytycznie wtedy, gdy masz do tekstu pytania i potrafisz napisać, w czym się z autorem zgadzasz, a w czym nie. Wrycza-Bekier zauważa, że studenci na początku „wykazują naiwność w odniesieniu do czytanych tekstów i wszystko biorą za dobrą monetę” (Wrycza-Bekier 2011, s. 8). Widać to później w pracach, pełnych cytatów, których autorzy „jedynie nieśmiało wspierają cytowane stanowiska, zamiast z nimi dyskutować” (Wrycza-Bekier 2011, s. 9).

Żeby z tekstem dyskutować, potrzebujesz własnych uwag. Majchrzak i Mendel nazywają je bardzo ważną i niedocenianą formą notatek (Majchrzak i Mendel 2005, s. 33). Wrycza-Bekier opisuje jedenaście ćwiczeń do przetwarzania tekstu. Najprostsze z nich to metoda dwóch rubryk: po jednej stronie kartki zapisujesz opinię autora, po drugiej swoje zdanie, a potem porównujesz obie kolumny (Wrycza-Bekier 2011, s. 25).

Mikiewicz i Polus radzą powoływać się na teksty samego autora zamiast na ich streszczenia w podręcznikach i dodają zdanie, które zdejmuje strach przed klasykami: „Paradoksalnie, często zdarza się, że tekst wybranego teoretyka lub filozofa jest łatwiejszy w przyswojeniu niż jego opracowanie w podręczniku” (Mikiewicz i Polus 2016, s. 54). Tak samo traktujesz streszczenia z AI: są omówieniem, a w pracy cytujesz oryginał.

FAQ: jak czytać artykuły naukowe

Ile czasu zajmuje przeczytanie artykułu naukowego?

Pierwsze czytanie zajmuje 5-10 minut, uważna lektura z pytaniami do godziny, a pełne odtworzenie rozumowania autorów od godziny do kilku godzin (Keshav 2007, s. 83-84). Pełną lekturę robisz tylko przy tekstach, na których stoi Twój rozdział.

Czy wystarczy przeczytać abstrakt?

Do decyzji, czy artykuł zostaje, tak. Do cytowania nie, bo w pracy powołujesz się na treść artykułu, a abstrakt jej nie zastępuje.

Jak czytać artykuły naukowe po angielsku?

Pierwsze czytanie zrób po angielsku, bo tytuł, abstrakt, nagłówki i wnioski zwykle da się zrozumieć bez tłumacza. Dłuższe fragmenty możesz przetłumaczyć narzędziem, a terminy sprawdzasz w polskiej literaturze przedmiotu.

Gdzie czytać artykuły naukowe za darmo?

W wirtualnej bibliotece swojej uczelni, przez którą masz dostęp do płatnych baz pełnotekstowych, takich jak EBSCO (Byłeń 2017, s. 189-190). Część artykułów jest też w otwartym dostępie i znajdziesz je przez Google Scholar.

Czy AI może przeczytać artykuł za mnie?

Może go streścić, ale streszczenie AI jest omówieniem, a nie źródłem. W moim teście modele myliły numery stron i gubiły zastrzeżenia autorów, więc wszystko, co trafia do pracy, sprawdzasz w oryginale.

Artykułu nie trzeba czytać w całości, żeby wiedzieć, czy jest Ci potrzebny, za to ten, który zostaje, trzeba przeczytać tak, żeby móc się z nim spierać. Dziś weź jeden tekst z folderu i zrób z nim tylko pierwsze czytanie: tytuł, abstrakt, wstęp, nagłówki, wnioski i sześć pytań. Zapisz numer podrozdziału, do którego trafi, albo odłóż go z czystym sumieniem.

Nie wiesz, co po tym kroku? Czytanie literatury to jeden z siedmiu etapów od pustej strony do obrony. Mapa Startu prowadzi przez wszystkie, z planerem do wydruku: kolejność i to, co ma powstać na każdym etapie.

Pobierz Mapę Startu (PDF, 10 stron)

Źródła wykorzystane w tym wpisie

  • Byłeń S., Metodyka pisania pracy dyplomowej na kierunku logistyka, Wydawnictwo Społecznej Akademii Nauk, Łódź, Warszawa 2017, s. 189-190.
  • Keshav S., How to Read a Paper, „ACM SIGCOMM Computer Communication Review” 2007, t. 37, nr 3, s. 83-84, cs.princeton.edu [dostęp: 6.10.2026].
  • Ładoński W., Urban S., Poradnik dla autorów prac dyplomowych, Wydawnictwo Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Witelona w Legnicy, Legnica 2016, s. 29.
  • Majchrzak J., Mendel T., Metodyka pisania prac magisterskich i dyplomowych, Wydawnictwo Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, Poznań 2005, s. 32-33.
  • Mikiewicz P., Polus A., Zasady pisania prac dyplomowych z zakresu współczesnych stosunków międzynarodowych. Podręcznik akademicki, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2016, s. 52-54.
  • Wrycza-Bekier J., Kreatywna praca dyplomowa. Jak stworzyć fascynujący tekst naukowy, Helion (Septem), Gliwice 2011, s. 7-30.